Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Exquisit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Exquisit. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 lutego 2016

Exquisit (aka Mount Momami): biała z solą, solonymi migdałami i wanilią

Kaufland i kauflandzkie dobrocie to pozycje szczególnie ważne na mojej liście Ulubionych (jako konsumenta). Lubię ten sklep, lubię jego gazetki i akcje promocyjne, a gdy w okresie około-świątecznym jego asortyment powiększył się o odpowiednik czekolady, do której wzdychałam już na niejednym blogu, moja lubość urosła do rozmiarów miłości. Oczywiście pojechałam ją nabyć przy najbliższej możliwej okazji, a potem.. Potem czekałam na odpowiedni moment, żeby ją otworzyć. W końcu nadszedł ten sławny dzień: lekki obiad, miejsce w brzuszku, dobra kawa i jedziemy!


Po bliższym wwąchaniu do mojego nosa dobiegł słodki aromat wanilii. Kojarzył mi się z czymś, co już w życiu jadłam/piłam, ale jeszcze nie wiedziałam, co to takiego.


Podzielenie tabliczki jest, lekko mówiąc, dość problematyczne. Nierównomiernie rozmieszczone migdały zirytowały mnie na początku, ale w sumie dzięki temu miałam więcej czekolady solo do spróbowania. Już przy łamaniu zdziwiłam się, że jak na białą jest bardzo twarda. W buzi rozpuszczała się powoli i gęsto. Co do smaku... Słodycz, mleko, aaa bardzo słodkie waniliowe mleko! Też dostawaliście w szkole podstawowej smakowe mleka w kartonikach? To gratuluję, dzięki tej czekoladzie przeniesiecie się do tych wspaniałych lat. Mimo wszystko nie spodziewałam się takiego smaku, myślałam o delikatnych, kremowych nutach..


..A tu nagle bach, trafiłam na ziarenko soli i już nie było tak słodko. Ta słoność tak bardzo kontrastowała z waniliową słodyczą czekolady, że w pierwszym momencie te smaki wydały mi się aż zbyt skrajne. Zgryzłam jej kawałek, po czym przeszłam do części wypełnionej dorodnymi migdałami. A z nimi, naprawdę, ma żartów. Są bardzo twarde, bardzo chrupiące i bardzo słone. Skutecznie równoważą słodycz Wait, one ją prawie zabijają.
Przy jedzeniu ich przeszkadzało mi wrażenie, że zostały wcześniej przesmażone, a przez to wszystkie orzechy smakują podobnie tłusto-słono. Można by to zrobić inaczej, lekko podprażyć, a tej soli sypnąć obok nich, byłoby więcej migdała w migdale. Tak przynajmniej ja je odebrałam i za to punkt odejmę, dla większości z was pewnie nie będzie to problemem.

Zabierając się za tą tabliczkę byłam pewna, że pożrę całą w jedno popułudnie i szybko stanie się ona błogim wspomnieniem. W praktyce jadłam ją parę dni, nie mogąc zjeść więcej niż kawałek na raz; Była to jedna z najsłodszych czekolad, jakich próbowałam, dla mnie zdecydowanie za słodka.
Poza tym wolałabym więcej głębi i subtelności, np. więcej śmietanki, a mniej wanilinowej wanilii. Obniżyłabym słodycz, bez udziału soli nie byłabym w stanie zjeść jej do końca. Słona przyprawa mogłaby też być bardziej równomiernie rozmieszczona. Jak widzicie, dużo mam "ale" do tej Exquisit, co chcąc nie chcąc przełoży się na ocenę. Mimo to uważam, że była warta wydania tych siedmiu (?) złotych, choćby po to żeby wyrobić sobie opinię.
Ocena: 7/10
Cena: 6,99zł