piątek, 25 grudnia 2015

Dolfin, Mleczna z solonym karmelem

.. A w oryginale: Au lait au caramel & beurre sale.


Jak pięknie ona trzaskała.. Tak powinny brzmieć wszystkie mleczne czekolady! Zapach był bardzo intensywny, czułam go nawet z daleka. Słodko-kakaowo-karmelowy, zapowiadało się na bardzo miłą degustację.
Podzielenie tabliczki - standardowo na sześć kostek, tym razem wydała mi się jakby masywniejsza? Ale może to tylko złudzenie.


Od pierwszej chwili czułam smak karmelu. Wysunął się na przód i nie odpuszczał. Był w nim coś odrobinę kajmakowo-wytrawnego, jeśli ma to jakiś sens. Czekolada topiła się powoli i przyjemnie zalepiająco. Słodycz była wyraźna, ale nie zbytnia. A raczej, było w niej coś 'szlachetnego': to trochę wyolbrzymienie, ale nie był to chamski cukier, płynął z dobrej czekolady i kawałków karmelu tak, jak powinien.

A o tych karmelkach mówiąc: są to małe grudki, nieuchwytne dla obiektywu aparatu. Przy rozgryzieniu, czy raczej - rozkruszeniu chrupią jak kryształki soli i taką też solą smakują! Oczywiście bez przesady, ale lekka, gorzko-słonawa nuta jest niezaprzeczalnie obecna. Patrząc po opakowaniu spodziewałam się, nie wiem czemu, słodkich karmelków, co na szczęście jest nieprawdą.


Jedząc czekoladę jednocześnie dobiega do nas słodycz, wyraźna, choć nie cierpka kakaowość, a w tle ciągle stoi palony posmak karmelu. Jednocześnie miałam wrażenie, że błąka się tu gdzieś pewna truflowa nuta. Na początku chciałam ją nazwać alkoholową, ale to jednak nie to samo, nie ma w sobie ordynarnego posmaku procentów - jeśli moje wspomnienia nie są zamglone, to podobny, charakterystyczny smak znalazłam w mlecznej Goplanie. To intrygujące, a w tym zestawieniu pozytywne.

Przez te odmienne  (choć współgrające ze sobą) smaki, słodycz nie daje się we znaki tak mocno jak myślałam. Po prostu za dużo się dzieje, żeby mogła zdominować tą kompozycję.


Ocena.. Szczerze nie sądziłam, że ta czekolada będzie tak charakterna. Spodziewałam się cukru w cukrze w lepszym niż zwykle wydaniu; Tylko po części pokrywa się to z prawdą, bowiem Dolfin au caramel & beurre sale to mieszanka słodko-gorzka, kakaowo-karmelowa. I słonawa do tego! Kolejna dobra propozycja tej firmy.
Ocena: 9/10
Cena: promocyjna - 3,79zł

Ach, gdyby takie czekolady normalnie były w takiej cenie... Moje BMI wybiłoby się ponad skalę :D Chociaż w sumie w święta nie ma się co o to martwić. Wczoraj z dziką radością najadłam się bakalii i ani myślę zliczać ile ich było. Z resztą zostało mi podarowane tyle czekolady, że zaczynam mieć podejrzenia czy moja rodzina nie chce mnie przypadkiem utuczyć xD Cóż, nie zamierzam się kłócić.;)

17 komentarzy:

  1. Po co się martwić kaloriami? Czasami można sobie pozwolić, a od tego życie staje się piękniejsze. :') Musiałabyś długo jeść z nadmiarem, żeby sporo przytyć.
    Słodki i słony smak? Brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, to stare zmartwienia się ujawniają :P :))
      I jest naprawdę dobra! To nie typowa czekolada z solą, bo nie ma jej tak dużo, ale jest naprawdę intrygująca.

      Usuń
  2. Strasznie nie podobają mi się tabliczki tej czekolady, bo wyglądają na takie hm...tanie? W każdym razie są mało kuszące, ale same pochwały zbierają więc chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanie? Wyglądają pięknie ;)

      Usuń
    2. Na początku miałam mieszane uczucia, ale teraz nie wyobrażam sobie żeby miały wyglądać inaczej c:

      Usuń
  3. Mleczna czekolada super, karmel (ale miękki!) też byłby pyszny, ale słonawość... why, oh why?! ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale lekka, naprawdę.. :D

      Usuń
    2. a mnie ta słoność właśnie rajcuje! :D Hah nie będzie mi ją raczej dane spróbować ze względu na cenę, ale przynajmniej recenzję obślinię u Zosi :) Myślałam po opakowaniu, że to biała, ale w sumie, lepiej, że nie :)
      Moje BMI gdyby nie ograniczona zawartość mojego portfela dawno wołało by o pomste, na szczęście życie kosztuje :D

      Bardzo cieszy mnie Twoje podejście! Trzymaj tak dalej... A mogę się podłączyć do tuczenia? Bo moja mama ma obsesje na zdrowym jedzeniu i tylko chlebem i masłem by mnie tuczyła i miksturami domowej roboty :D Wolę Twoje tłuczonko :D Mi się wydawało w liceum, że mama mnie próbuje dogrzać jak zobaczyłam, że cały pojemniczek smalcu dodała do kapusty :D Ale nie czułam tego w trakcie jedzenia, ponadto bardzo mi smakowała więc po dokładki chodziłam xD

      Usuń
    3. No dobrze że słodycze nie są za darmo, ale kurde ja zawsze (niestety) znajdę na nie pieniądze, choćby ostatnie drobne xD
      Hahah spoko przyłącz się, u mnie też zawsze było: no weź jeszcze trochę klusek.. A czyż nie lepiej nacieszyć podniebienie czymś słodkim? <3 A co do tej kapusty to jestem w stanie uwierzyć że była dobra, ale mnie takie przemycanie kalorii przeraża, bo sama mogłabym dodać do kaszy np. trzy łyżki masła i pewnie byłaby smaczniejsza.. A chyba jednak wolę czekoladę za to zjeść :D

      Usuń
    4. Uważaj żeby w skarjność kochana tylko nie popaść, bo brak dobrych tłuszczy w diecie prowadzi do wielu powikłań. Ale ty jesteś mądra dziewczyna i wiesz co dla Ciebie najlepsze :)

      Usuń
    5. No wiem, wiem, muszę przyznać że z tłuszczami mam czasami problem. Dobrze przynajmniej, że orzechy lubię :D

      Usuń
  4. Faktycznie intrygująca tabliczka :) A cena tym bardziej zachęca do zakupu :) Więcej takich promocji powinno być :D
    Haha nasza mama wczoraj lamentowała, bo się zważyła a my się zastanawiamy po co w ogóle to zrobiła? :"D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alma, więcej promocji plz!
      Ważyć się teraz to samobójstwo xd Ja co najwyżej spojrzę na obwód pasa jakoś tydzień po świętach :D

      Usuń
  5. Pochwal się jakie czekolady dostałaś!

    Solony karmel? Zawsze z chęcią wypróbuję, zwłaszcza, że Dolfin to spoko marka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha trochę ich było: 2 białe Chateau (Kokos i z orzechami), dwie Exquisite(? Rossmanowe) gorzką z nugatem i mleczną smak jak Dolfina, Tesco Finest także z karmelem, dwie Heidi: Iced Coffe i Florentine z gorzką czekoladą <3 no i chyba najbardziej wymarzona - surowa Cocoa cappucino z morwą :D Łącznie prawie kilogram..

      Usuń
    2. Smacznego! :D Czekam na recenzje :)

      Usuń