środa, 17 lutego 2016

Auchan Noir Degustation - gorzka 74% z karmelizowanymi ziarnami kakao

W poszukiwaniu czekolad, które zaspokoją moje ostatnie zachcianki na wytrawniejsze smaki, zrobiłam sobie wyprawę 'do centrum' z zamiarem kupienia jednej czy dwóch z 'tych lepszych' tabliczek. Jako że w tym czasie miałam ferie, moje odczuwanie bieżącego czasu było lekko zaburzone i dopiero stojąc przed sklepową witryną uświadomiłam sobie, że jest niedziela. Wszystkie interesujące mnie miejsca okazały się, oczywiście, zamknięte i mniej więcej po 1.5h krążenia po galerii bez celu dałam za wygraną. Wracając w podłym humorze i z niskim poziomem cukru, w akcie desperacji wlazłam do nieznanego mi wcześniej marketu Simply (?) i wyszłam stamtąd z czekoladą produkowaną dla hipermarketu Auchan. Nie ma co, wyprawa życia i łupy jakie wspaniałe!


Tabliczka jest raczej krucha i delikatna. Każdą kostkę zdobi niespecjalnie urodziwe ziarno kakao, dla mnie wyglądają one jak rozcięte usta, no ale co kto lubi. Mimo tego małego zgrzytu przyznam, że ogólnie czekolada mi się podoba, co jest rzadkością w przypadku dyskontowych wyrobów (i nie tylko zresztą).


Nuta przewodząca w zapachu jest prosta, ale aromatyczna: ciemne, gorzkie kakao.

Mimo, że od początku po ustach rozpływa się kakaowa goryczka, z tyłu za nią kroczy cień słodyczy. Możliwe, że gdyby nie dodatek nibsów byłaby ona trochę mniejsza, ale o tych małych jegomościach nich za chwilę. Czekolady na pewno nie zaliczyłabym do gęstych i kremowych, rozpuszcza się ona dość szybko, ale przyjemnie. Na szczęście, czego obawiałam się przy gryzieniu, nie jest 'tanio' sucha, w sposób jaki bywają tanie gorzkie czekolady. Zazwyczaj czuć w nich, dosłownie, kakaowy proszek, tutaj nie musicie się o to martwić, Auchan naprawdę się postarał.


Rozdrobnione ziarenka kakao są rozsiane po całej tabliczce. Przy ich przegryzaniu najpierw uwalnia się leciutka słodycz z karmelizowanej skorupki, a chwilę później odzywa się ich gorzki smak; nie jest on najintensywniejszy na świecie, ale stanowi miłe zwieńczenie całości. Wielbiciele urozmaiconych konsystencji będą zadowoleni, nibsy chrupią aż miło. W dodatku w pewnym momencie, zapewne przez to, że są prażone, nasunęły mi skojarzenie z popiołem lub bryłką węgla.
Ciekawa przygoda za mniej niż 5zł - ciężko lepiej wydać takie pieniądze! Nie żałuję, że tamtego dnia nie dostałam tych czekolad które chciałam, bo i tak później udało mi się je zdobyć, a tak mam dodatkowo sprawdzony, tani produkt, do którego z chęcią w przyszłości wrócę.
Ocena: 8/10
Cena: 3,99zł

25 komentarzy:

  1. Piękne są w swojej prostocie. Smak u mnie wypadłby pewnie gorzej, bo ja to za gorzkimi nie przepadam, ale spróbować bym spróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest taka mocna, więc kto wie? c:

      Usuń
  2. Ciągle się zastanawiam, kto dokładnie produkuje czekolady dla Auchan. Jaka marka?! Tej informacji nigdzie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zastanawiałam się nad tym, ale ja to mogę bo i do Auchana mam dostęp i, jak się okazało, do Simply xd Śmieszne jest to, że ta czekolada jest w S. tańsza xD

      Usuń
  3. Mniam,pyszność tkwi w prostocie! :D Bardzo ciekawa ;),a w Auchan robię często zakupy,rozejrzę sie za nią ;)
    I zapraszam do mnie,dzisiaj wieczorem bedzie dodana recenzja pewnego limitowanego produktu od Ferrero :D www.let-it-sweet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, kakao + kakao = więcej kakao, czyli radość :D
      Limitowanego? Pewnie sobie niepotrzebnie apetytu narobię xd Ale dziękuję, zajrzę :D

      Usuń
  4. Mi te "ziarna" tak jakoś się kojarzą ze sklapciałym hamburgerem z maka. Markom własnym marketów nie ufam, są strasznie nieobliczalne, czasem mogą być w porządku, a czasem to straszna porażka. Jaki skład ma ta czekolada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ślepo bym jej na bank nie kupiła, ale pamiętam, że czytałam skład i wydawał mi się dobry. Jak wrócę do domu poszukam opakowania :P

      Usuń
  5. kurde, kobieto ależ hartujesz swoje smaki pięknie! :) Cieszę się, ze recenzujesz takie no name! Bo nikt się za nie, nie bierze, a całkie fajne cuda można znaleźć! Jak zakładałam bloga chciałam same nieznane słodycze to snaczy jakieś niemarkowe recenzować bo mało jest nach temat... ale głupia, że miałam więcej tych drugich to zboczylam z drogi... a miałam amibtne plany zrecenzowania wszystkich no-name wafli ryżowych (mam obsesję) :) Fajna czekolada i nawet w porządnej cenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, nie pomyślałabym, że miałaś takie plany. Ale bardzo mi się one podobają! Faktycznie o takich no-name'ach na ogół nikt nie pisze, ciężko się dziwić, dość rzadko trafiają się dobre.. Ale jak widać trafiają :) Ta czekolada z pewnością taka jest!

      Usuń
    2. Wiele jest uwierz mi, ile to pysznych wafli jest no-nameów, ostatnio zakochałam się z Tesco ze słonecznikiem :) Smakują słodkosłono jak lubię :) Tak człowiek planuje, a Pan Bóg się śmieje, ale niestety taka prawda, że częściej kusimy się na znane marki... Zresztą niektóre podróbki tak dają czadu, że człowiek ma na całe życie dosyć ich próbowania :D

      Usuń
  6. W Auchanie jestem bardzo rzadko, bo nigdzie w okolicy go nie mam niestety, ale jak będę w Manufakturze to może kupię. Po tym co piszesz wydaje mi się, że i mi by smakowała.
    A można wiedzieć jakie czekolady chciałaś kupić tego dnia ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko porównywać tą czekoladę do tych z wyższej półki, ale myślę że mimo to może ci zasmakować :)
      Chciałam kupić jakąkolwiek (bo pierwszą) Manufakturę i parę miniaturek hiszpańskich Amatller, o których pisał mi Yaros :]

      Usuń
    2. Nie jadłam ich jak dotąd, ale jak spotkam gdzieś Manufakturę to na pewno kupię - wiele dobrego o tych czekoladach czytałam ;)

      Usuń
  7. Jak rozcięte usta? Interesujące porównanie. ;p Rodem z horroru.
    Obecnie się delektuję Lindt 85%, która jest boska.
    Jak przeczytałam Auchan, to automatycznie pomyślałam o tym sklepie. Gorzkie czekolady w sam raz dla mnie.
    Nie przejmuj się, takie jest życie. Też niedawno się podobnie zawiodłam.
    Pisałam o nowym adresie?
    Kwintesencja-smaku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boska? Nie no weeeź, weź spróbuj Dolfina 88% na przykład, on jest boski :D

      Usuń
  8. W Auchan jestem raz na ruski rok więc jak już kupuję jakieś słodkości to tylko markowe :D Ale następnym razem skupię się na tych mede by Auchan :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, przynajmniej tą konkretną tabliczkę C: Też zaczaję się na inne produkty, gdy i mój ruski rok nadejdzie i tam pojadę :D

      Usuń
  9. Dotąd nie spotkałyśmy się z tą tabliczką i wątpimy abyśmy kiedyś faktycznie miały taką okazję i tak jak piszesz - masz dodatkowo sprawdzony, tani produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możliwe, nie rzuca się w oczy w ogóle, zauważyłam ją chyba dzięki temu, że w Simply czekolady były poukładane rodzajami, a ja od razu przeszłam do gorzkich :)

      Usuń
  10. Ja się tak kiedyś wybrałam po Almighurty (dwa razy), po czym dowiedziałam się, że w weekendy ich w ogóle nie dowożą. Mało tego. Ty przynajmniej w końcu złapałaś czekoladę, a u mnie 15--gramowe Almi wycofali, bo "nie było popytu". #%^#%^#%^!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na te małe nie było popytu? Dziwne, prędzej bym zrozumiała, że wycofali duże słoiki :P Nie jestem ich szaloną fanką (jak żadnych jogurtów xd) ale biała czekolada-kokos był dobry jak pamiętam c:

      Usuń
  11. Pije teraz kawę i ta czekolada by mi idealnie do niej pasowała:)

    OdpowiedzUsuń